Siłownia – postanowienie noworoczne

0
601
zdjęcie: pixabay.com

Nowy rok przywitaliśmy mniej lub bardziej hucznie.  Dawno już doszliśmy do siebie po sylwestrowych szaleństwach. Wśród bardzo popularnych postanowień noworocznych, tzw. obietnic składanych samemu sobie – wymienić należy – siłownię. W nowym roku zacznę ćwiczyć na siłowni – świetne postanowienie. Jeśli już zamierzamy wytrwać i dotrzymać słowa danego samemu sobie, zwróćmy uwagę na kilka zagadnień związanych z siłownią.

1 – Kiedy trenować? Czyli najlepsza pora na trening. 

Odpowiedź – powinna zadowolić każdego – otóż porę ćwiczeń dobieramy do własnych preferencji oraz z uwzględnieniem grafiku, jakim dysponujemy. Prawda jest taka, co podkreślają trenerzy personalni, że jeśli ktoś zamierza ćwiczyć rekreacyjnie – pora, nie ma większego znaczenia.

2 – Jak ćwiczyć? Czyli długość treningu, kolejność wykonywanych ćwiczeń oraz jakie ćwiczenia wykonywać.

Długość treningu, w aspekcie całościowym powinna wynosić godzinę, maksymalnie półtorej. Na początek ok. 10 minut rozgrzewki, potem ok. 40 minut treningu siłowego. Pozostały czas warto wykorzystać na tzw. cardio. Tyle, jeśli chodzi o tzw. trening całościowy. Jeśli chodzi o kobiety, których na siłowni jest całkiem sporo, mogą zdecydowanie zwiększyć czas przeznaczony na cardio, nie pomijając jednak części siłowej.

Co do kolejności wykonywania ćwiczeń, tutaj sprawa jest oczywista. Najpierw rozgrzewka, potem ćwiczenia siłowe, na koniec trening cardio – zwany także tlenowym czy wytrzymałościowym. Do tego celu wykorzystujemy urządzenia takie, jak: bieżnia, rowerek czy orbitrek. Samo cardio wykonujemy intensywniej i dłużej niż samą rozgrzewkę. Ćwiczenia siłowe wykonujemy na maszynach – z uwzględnieniem planu treningowego lub wytycznych trenera. Co do samego trenera personalnego – zachęcam do skorzystania z rad eksperta – szczególnie na początku.

Jakie ćwiczenia wykonywać? Tutaj eksperci, trenerzy personalni zgodnym głosem twierdzą, że ćwiczenia dostosowujemy do celu, jaki chcemy osiągnąć. Chcesz zrobić masę? Wykonuj mniej powtórzeń z większym ciężarem. Twoim celem jest rzeźba, zmniejszenie wagi – ćwicz z mniejszym obciążeniem, ale powtórzeń rób więcej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 8 korzyści wynikających z regularnych ćwiczeń – f7zdrowie.pl

3 – Co jeść przed, a co, po treningu?

Na trening nie można przyjść objedzonym. Ćwiczy się wtedy fatalnie. Warto zjeść coś niewielkiego i lekkiego. Warto także zachować odstęp między posiłkiem, a treningiem. Część instruktorów fitness, w przypadku chęci utraty wagi zaleca przyjście rano na czczo. Wtedy ponoć najlepiej spala się tkanka tłuszczowa. Osobiści zachęcam do słuchania własnego organizmu i dostosowania pory ćwiczenia do czasu, jakim dysponujemy.

Po treningu trzeba coś zjeść w ciągu godziny, a najlepiej 30 minut. Najlepsze składniki posiłku, to mięso drobiowe, wołowe lub ryba i oczywiście warzywa, które w przeciwieństwie do owoców, nie zawierają tzw. cukrów prostych.

4 – Co jeść na co dzień?

Tutaj recepta jest prosta. Co podkreślają trenerzy i dietetycy – to klucz do poprawy sylwetki, istotniejszy nawet niż same ćwiczenia. Należy jeść regularne posiłki w regularnych odstępach czasu. Najlepiej pięć posiłków, w odstępach 2,5 – 3 godziny. Warto do tego ograniczyć tłuszcze oraz zrezygnować z białego pieczywa.

5 – Co pić podczas treningu?

Tutaj nie warto się rozwodzić. Pić należy wodę, jeszcze raz wodę i jeszcze raz wodę mineralną, oczywiście wodę mineralną niegazowaną.

6 – Jak często ćwiczyć?

Tutaj teorii jest tyle, że przytoczenie ich wszystkich graniczyłoby z cudem. Najpopularniejszą opinią jest, że najlepiej ćwiczyć 3 razy w tygodniu. Nie należy powtarzać tych samych ćwiczeń siłowych dzień w dzień. Trening cardio można wykonywać nawet codziennie.

Na zakończenie dodam, że prezentowany powyżej tekst, ma na celu zmobilizowanie Państwa do własnych poszukiwań wiedzy z zakresu ćwiczeń oraz diety. Ma charakter jedynie poglądowy, bo proszę wierzyć, ćwiczyć na siłowni można na setki sposobów, z uwzględnieniem dziesiątek nie zawsze zgodnych teorii. Nie o to w tym wszystkim jednak chodzi.

Najważniejsze, to zrobić pierwszy krok, spakować torbę i pójść na siłownię. Nie planować, tylko po prostu to zrobić. Jakakolwiek forma ruchu – na początku – będzie zbawieniem dla naszego organizmu. Sport, w tym ćwiczenie na siłowni, pozwala uwolnić endorfiny. Stan ten trwa nawet do kilku godzin po zakończonym wysiłku. Wspomniane endorfiny, tzw. hormon szczęścia mają zbawienne działanie na nasz organizm. Dajmy sobie trochę szczęścia i zróbmy ten pierwszy krok. Zachęcam Państwa do tego. Zachęcam również do korzystania z pomocy trenerów personalnych.

Sprawdź, które z noworocznych postanowień najłatwiej złamać.

Nie wiesz jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się  tutaj.